sobota

ogólnie

bardzo dawno mnie tu nie było, dlatego wstawiam dziś mix zdjęć od października jakoś.
zacznę od papucich, bo bardzo kocham swojego psa i jej pozowanie.




noo czyż nie jest słodka?
inne, z miejsca z dzieciństwa, z różnych wypraw, z akwarium (biedulki, jeszcze nie dopadła ich wtedy fleksibakterioza....) i jeszcze inne: (jedno moje w bombce - oklepane, ale robię co roku i obserwuję zmiany)












koniec. od jutra zasiadam do fizyki i całek. trzeba będzie się przeprosić z książką... chce mieć głupie 3,0 a muszę latać za tym kilka razy w tygodniu... i ciekawe jak tam chemia, niby nieorganiczna, a była fatalna, f a t a l n a.
dżołana, proszę wypierdalaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz